Blog główny

niedziela, 11 lutego 2018

Zimowy podwieczorek

a właściwie: w poszukiwaniu czegoś, co da się przekąsić mimo nudności i różnych bólów..?

Tatar Tatusia i miodówka Mamusi:


spełniły swoje zadanie o tyle, o ile - Mamusia zjadła ze smakiem, troszkę wypiła, ale musiała się zdrzemnąć.

Zobaczymy, jak się spisze zimowa herbatka "ze wszystkim:


czyli z goździkami, kardamonem, cynamonem, imbirem, miodem, plasterkiem suszonej pomarańczy i cytryną,

oraz (nie mniej tradycyjny, tyle że w zdrowszym wydaniu - bez sody oczyszczonej, sama tylko piana z ubitych białek jako "spuszyszczacz"...) Tatusiowy przekładaniec serowo - śliwkowy:


Cóż - Córeczce smakuje..:


żebyście Państwo słyszeli te wyrazy zachwytu..!

2 komentarze:

  1. jak różna jest reakcja Twoich kobiet 😂

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, nie! Pyszne było...nie wiem skąd ta mina...;)

    OdpowiedzUsuń