Blog główny

piątek, 10 października 2014

Nic już nie rozumiem...

W miejscu, o którym nic nie wiem i którego z całą pewnością nie byłbym w stanie nikomu (a zwłaszcza organom kontroli skarbowej...) wskazać, spotkałem się z takim oto widokiem.

Odcedzony trzy dni wcześmiej nastaw jabłkowy, który fermentował sobie w spokoju ducha przez miesiąc (!) pokrył się grubym kożuchem drożdżowym:


zgoła bardziej niż jego różniący się ledwo tygodniem stażu, a wciąż jeszcze NIE odcedzony kolega:


a jednocześnie cukrówka nastawiona tydzień temu wygląda tak, jakby zapomniano do niej drożdży dosypać:


O co tu chodzi?

Nic już z tego nie rozumiem...


Tak więc potwierdza się przypuszczenie, zgodnie z którym połączenie drożdży do nastawu owocowego (z enzymami) i plastikowej beczki (mimo, że jest to beczka przeznaczona do produktów spożywczych) nie jest dobrym rozwiązaniem.

Wydaje się, że istnieją trzy możliwe rozwiązania zastępcze.

1. Można się szarpnąć na profesjonalny pojemnik (jedyne cztery stówki od takiego jak niżej - 50-litrowego):


2. Można wszystko co owocowe fermentować w szkle (będzie problem z zapewnieniem dostatecznej objętości... - no i w czym w takim razie robić wina..?).

3. Można poszukać tańszego rozwiązania zastępczego. W grę wchodzi albo zakup starej beczki dębowej (nawet zupełnie przypadkowo już taką w Radomiu wypatrzyłem przez Allegro i tablicę.pl), albo też - użycie jednego lub kilku wiader do mleka. Takich 25 - 30 - litrowych. Trochę małe, ale i tak lepsze to, niż szklane kamiony... Lepsza Połowa podpowiada jeszcze zakup emaliowanej wanny. Co byłoby rozwiązaniem radykalnym - pozostaje tylko pytanie, czym to przykryć, żeby potencjalnie niekorzystne warunki atmosferyczne przetrwało..?

4 komentarze:

  1. A może najpierw w jakimś innym pojemniku nastawić, i zobaczycefekt?A jaj już zobaczysz ten efekt, to zacznij z jabłek usuwać ogryzki - gniazda nasienne i ogonki. I nie trzymaj tego zbyt długo, bo zaczyna gnić. Jak już to dosypuj cukier. Moc będzie większą, i ma rozwój bakterii ni pozwoki

    OdpowiedzUsuń
  2. A nie łatwiej kany od mleka? Ze stali nierdzewnej, aluminiowe sa.. Szczelnie zamykane.

    Czytam i sie uczę. Choc ciężko cos mi to idzie;)
    Pozdrawiam, W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brałem to pod uwagę. Akurat szczelne zamknięcie nie jest potrzebne.

      Usuń